Ile poczekamy na wyjazd do sanatorium?

Jeśli otrzymaliśmy skierowanie na leczenie w sanatorium z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych to powinniśmy wiedzieć, że nie będziemy musieli załatwiać żadnych formalności. Jeśli jednak wypisał je nasz lekarz to wówczas powinniśmy ze skierowaniem zgłosić się do oddziału ZUS. Wówczas musimy poczekać. Na pewno otrzymamy wezwanie na dodatkowe badanie, gdyż lekarz orzecznik będzie musiał stwierdzić czy to, co zostało zawarte we wniosku jest prawdą. Oczywiście lekarz orzecznik ma prawo poprosić naszego lekarza o to, by ten udostępnił mu także inne informacje na temat naszego zdrowia oraz wszelkie dokumenty medyczne, które potwierdzają, że z naszym zdrowiem dzieje się coś złego. Lekarz orzecznik weźmie z pewnością nasz wiek, wykonywany zawód, czynności jakie wykonujemy w ramach obowiązków służbowych, warunki pracy oraz jak przebieg choroby wpływa na nasz cały organizm. Później pozostaje nam czekać. Jeśli chodzi o czas, jaki ma ZUS na wydanie decyzji to jest on stosunkowo nie długi. Na decyzję w sprawie wyjazdu będziemy czekać około miesiąca. Warto wiedzieć, że Narodowy Fundusz Zdrowia takie decyzje może wydać nawet po półtora roku. Dlaczego tak jest? Głównie dlatego, że im szybciej Zakład Ubezpieczeń Społecznych zacznie nasze leczenie to szybciej zaczniemy pracować i nie będzie musiał wypłacać nam zasiłku chorobowego lub renty. Zakład Ubezpieczeń Społecznych może nas wysłać między innymi do Sopotu, Kołobrzegu, Kamienia Pomorskiego, Augustowa, Ciechocinka, Ustronia, Muszyny. Zakład Ubezpieczeń Społecznych zawarł umowy z ponad 100 sanatoriami. Z jakich zabiegów będziemy mogli skorzystać w sanatorium? Jeśli nic nie będzie stało na przeszkodzie to wówczas ZUS będzie płaciło nam za pięć godzin zabiegów każdego dnia. Na rehabilitację tą składają się między innymi ćwiczenia fizyczne, basen, kąpiele, natryski, leczenie ciepłem, leczenie zimnem, leczenie z pomocą prądu, ultradźwięki, laseroterapia oraz masaże. Jeśli chodzi o to, co powinniśmy zabrać do sanatorium to nie można zapomnieć decyzji o skierowaniu do sanatorium z ZUS, dowód tożsamości, dowód ubezpieczenia zdrowotnego, dokumentacji medycznej. Oczywiście zabieramy ze sobą także leki, które przyjmujemy stale. Jeśli pracujemy to oczywiście na czas pobytu w sanatorium możemy poprosić szefa o urlop. Jednak nie musimy tego robić. Lekarz orzecznik wystawi nam bowiem na czas pobytu w sanatorium zwolnienie chorobowe. Wówczas będziemy otrzymywać 90 procent pensji.

error: Content is protected !!